Tfu, celebryto jeden!

Tfu, celebryto jeden!

Zadziwiają mnie celebryci. To nieodgadniony fenomen. Ludzie znani z tego, że są znani. No, czasami bywają też piosenkarzami, aktorami czy innymi „artystami”. Jednak i tak bardziej znani są z mediów niż poprzez swoją „sztukę”. Piękne zjawisko. Moja rozczochrana tego nie ogarnia. Oczywiście jest kilka rzędów takich celebrytów. Dostać się do pierwszego to nie lada sztuka,Więcej oTfu, celebryto jeden![…]

Przyznajemy nagrody

Przyznajemy nagrody

Uwaga, uwaga! I nadszedł ten dzień! Ogłoszenie wyników poniedziałkowego konkursu. Wszystkim uczestnikom zabawy bardzo dziękuję za świetne komentarze. Muszę przyznać, że zmusiliście nas do niezłego główkowania. Nie spodziewaliśmy się tylu odpowiedzi. Monitor został opluty tyle razy, że już w pewnym momencie prawie zamontowałam na nim wycieraczkę. Ech, nie mnie być jurorem. Toż moja rozczochrana łepetynaWięcej oPrzyznajemy nagrody[…]

Metamorfoza

Metamorfoza

Kobiety lubią zmiany. I w zasadzie nie mam pojęcia dlaczego tak jest. Jak meble stoją za długo w jednym miejscu, to nagle olśnienie i bach szafa wędruje na przeciwległą ścianę, a kanapa w róg. No, ale złośliwie ktoś tak sprawił, że szafy są teraz „pod zabudowę”, więc poszaleć nie można. Można natomiast zmienić co innego.Więcej oMetamorfoza[…]

Jazda figurowa na lodzie

Jazda figurowa na lodzie

W piątek chyba ze dwie godziny spędziłam przed telewizorem, oglądając inaugurację olimpiady w Soczi. Widowisko robiące wrażenie, choć i wzbudzające refleksję na temat Rosji, której ciągle marzy się być mocarstwem. Koniecznie chciałam zobaczyć, jak prezentują się sportowcy. I przyznam, że stroje naszych bardzo mi się podobały. Jednak najbardziej ubawiła mnie reprezentacja, która w tęczowych kurtałkachWięcej oJazda figurowa na lodzie[…]

Zoofile są wśród nas

Zoofile są wśród nas

Niedawno przeczytałam na blogu Krystyny straszną informację. Zmroziło mnie, kiedy weszłam na link, jaki podała do swojego postu. I pomimo tego że blogerka ostrzegała, że to nie dla ludzi o słabych nerwach, oczywiście wlazłam, aby zobaczyć. I zdenerwowałam się jak cholera. Szlag mnie trafił, bo inaczej nazwać tego nie można. Informacja dotyczyła wywożenia psów zeWięcej oZoofile są wśród nas[…]

Czas na konkurs!!!

Czas na konkurs!!!

Nie mogę się doczekać mojej książki, a w dodatku niedługo walentynki, więc ogłaszam oficjalnie konkurs. Do wygrania będą dwa egzemplarze moich opowiadań pt.: „Żółta tabletka” (ze specjalną dedykacją i autografem) oraz jedna nagroda pocieszenia w postaci kubka z logo mojego blogu. Ponadto, żeby było walentynkowo i kiczowato aż do bólu, będą serca przebite strzałą iWięcej oCzas na konkurs!!![…]

I tak jesteśmy najlepsi!

I tak jesteśmy najlepsi!

Miałam nie wracać do tematu konkursu Blog Roku 2013, bo chyba każdy ma już dość. Zamęczałam Was prawie tydzień. Ponadto skończyło się to niestety porażką. Tak pomyślałam w pierwszej chwili. Jednak nie. Muszę kilka słów napisać, bo stwierdziłam dzisiaj w końcu, że to nie porażka. To sukces. Bo wiecie, co jest dla mnie w tymWięcej oI tak jesteśmy najlepsi![…]

To teatr, a nie burdel, więc gacie trzeba mieć

To teatr, a nie burdel, więc gacie trzeba mieć

Niedawno zmarła Nina Andrycz. Młodemu pokoleniu pewnie już nieznana. Warto więc ją przypomnieć. Nie będę jednak pisać jej biografii, więc spokojnie można czytać ten post dalej. Jakiś czas temu słuchałam reportażu radiowego o tej aktorce. I tak pięknie mi się dzisiaj to przydało do gaciowego tematu ( trzeba sobie humor poprawić). Zapytano Ninę Andrycz oWięcej oTo teatr, a nie burdel, więc gacie trzeba mieć[…]