Podsłuchane u sąsiadki

Podsłuchane u sąsiadki

Siedzę sobie na tarasie. Właśnie kwiatki skończyłam podlewać. Teraz obserwuję jak rosną, bo wiadomo, pańskie oko konia tuczy. I nagle słyszę, że sąsiadka dość głośno rozmawia z koleżankami. Nasze tarasy są położone w niewielkiej odległości od siebie, ale nie widzimy się, bo zasłania je wysoka ściana z jakichś drzewek iglastych. Sąsiadka to kobietka około 60-70Więcej oPodsłuchane u sąsiadki[…]