Jak mi suknię ślubną podmienili

Jak mi suknię ślubną podmienili

Ostatnio zastanawiałam się nad tym, czy jestem przesądna. I stwierdzam, że chyba nie, chociaż gdybym była, być może uchroniłoby mnie to od przynajmniej jednego doświadczenia. Nie nazwę go błędem, bo jednak w wyniku tego „doświadczenia” przyszło na świat moje kochane, już lekko wyrośnięte, Jajo. Jak każda przyszła panna młoda, marzyłam o pięknej białej sukni. ByłWięcej oJak mi suknię ślubną podmienili[…]