Oj, działo się

Oj, działo się

W naszym regionie odkąd zaczęły się wakacje, jest tyle atrakcji, że trudno nadążyć. I tak jakoś przez ten „dostatek”, doznaliśmy z Mężusiem pomieszania zmysłów. Tydzień temu zaplanowaliśmy piątkowy wieczór w Gdańsku. Chcieliśmy obejrzeć teatry uliczne. Przy okazji obiecaliśmy Jaju, że je podrzucimy do kolegi na jakieś totalne zadupie. Pewnie to właśnie tam, diabeł mówi dobranoc.Więcej oOj, działo się[…]