Gdzie się podziali szwajcarscy wandale?

Gdzie się podziali szwajcarscy wandale?

Dzisiaj sobie zrobię sentymentalną podróż. Pamiętacie budki telefoniczne? Nie wiem, czy jest  w naszym pięknym kraju jakieś miasto, w którym jeszcze można je znaleźć. Nie wiem też, czy macie z nimi jakieś skojarzenia. Ja zapamiętałam je w nie najlepszej formie. Zawsze mi się wydawało, że są zdewastowane, a słuchawki wyrwane. Niedaleko mojego domu przy poczcieWięcej oGdzie się podziali szwajcarscy wandale?[…]

Dojrzewające Jajo czy jajecznica?

Dojrzewające Jajo czy jajecznica?

Moje Jajo dojrzewa. Przebija się przez swoją skorupkę. Do takiego wniosku doszłam w ostatnich dniach. Nie, żeby zaraz coś nadzwyczajnego uczyniło. Nic bardziej mylnego. W pokoju Jaja cały czas baby i dziada brak, rzeczy wciąż prowadzą koczowniczy tryb życia. I nawet ostatnio myślałam, że je własnymi rękoma uduszę, normalnie jajecznicę z niego chciałam zrobić. WyszłoWięcej oDojrzewające Jajo czy jajecznica?[…]

Co się dzieje podczas wyjazdów integracyjnych?

Co się dzieje podczas wyjazdów integracyjnych?

Ostatnio zapanowała moda na filmy o wieczorach kawalerskich (lub panieńskich) i wyjazdach integracyjnych. Tak mnie to natchnęło do wspomnień. Co prawda nie o swoim wieczorze panieńskim chciałam pisać, lecz o jednym z wyjazdów z zakładu pracy, nazwijmy to nawet wyjazdem integracyjnym, choć wydaje mi się, że byliśmy zgrani już zanim gdziekolwiek wyjechaliśmy. Co się dziejeWięcej oCo się dzieje podczas wyjazdów integracyjnych?[…]

O ochronie danych osobowych

O ochronie danych osobowych

W trakcie ostatniej podróży pociągiem byłam świadkiem ciekawych dialogów, które pobudziły mnie do refleksji. Jechałam osobowym, więc miałam dość ciekawy repertuar do odsłuchania, bo kontakt słuchowy zachowany był z większą grupą ludzi niż w pociągu pośpiesznym, gdzie człowiek z reguły jest zamknięty w przedziale maksymalnie z ośmioma czy sześcioma osobami. Dziś o paniach, które siedziałyWięcej oO ochronie danych osobowych[…]

Pierwsza próba zmiany tematu

Pierwsza próba zmiany tematu

Dzisiaj robię pierwsze podejście do zmiany tematu. Pewnie całkiem się nie uda, ponieważ przypomniałam sobie parę rzeczy, które chciałabym Wam pokazać na zdjęciach. Ale najpierw o moim kocie. Kiedy wróciłam ze Szwajcarii czekał mnie w domu obraz nędzy i rozpaczy. Kot miał obklejoną brodę czymś lepkim i śmierdzącym. Waliło mu strasznie z paszczy. Nawet sięWięcej oPierwsza próba zmiany tematu[…]

Szwajcarskie smaki

Szwajcarskie smaki

Ten wpis miał być o kolejnych miejscach, jakie zwiedziliśmy w Szwajcarii. Jednak z tego względu, że właśnie przegryzam kawałeczek szwajcarskiego sera, będzie o smakach, jakich doznałam podczas podróży. Jeszcze mam ich namiastkę w domu, więc niczego nie zafałszuję. Smaki Szwajcarii nie wydają się może jakieś specjalnie wykwintne. Kiedyś był to biedny kraj, więc regionalne potrawyWięcej oSzwajcarskie smaki[…]