Wredne i zachłanne babska

Wredne i zachłanne babska

Obiecałam, że będzie kiedyś o wrednych, zachłannych babach. I właśnie to „kiedyś” jest dzisiaj. Potem mogę zapomnieć, że taką obietnicę złożyłam, więc wolę od razu sprawę załatwić. Temat niełatwy, a nawet trudny, bo sama przecież przedstawicielką płci „pięknej” jestem i powinna mnie solidarność jajników do czegoś obligować. Pisałam ostatnio o tatusiach niechcących płacić alimentów iWięcej oWredne i zachłanne babska[…]