Niezidentyfikowany odorek

Niezidentyfikowany odorek

Ostatnio miałam okazję uprawiać miejski jogging. Oczywiście w żadnym wypadku nie dobrowolnie, sytuacja mnie zmusiła. A dokładnie przeciekający pomiędzy palcami czas. Akurat jechał mój tramwaj, więc musiałam sobie zafundować przebieżkę. Przez ramię przewieszona torebka wypchana po brzegi. W ręce dość ciężka torba. Biegnę. Pokonuję schody. Po dwa stopnie. Już na chodniku. Tramwaj powoli podjeżdża. NieWięcej oNiezidentyfikowany odorek[…]