Łysy i bezzębny

Łysy i bezzębny

Dzisiaj będzie bardzo króciutki wpis. Nie z powodu braku natchnienia, ale raczej z powodu historii, którą chcę opowiedzieć. Jej puenta nie wymaga komentarza. Ponadto jestem od wczoraj w Warszawie i raczej dostępu do internetu w akademiku mieć nie będę, więc na komentarze odpowiem dopiero w niedzielę wieczorem. Piszcie jednak, nie krępujcie się. Ostatnio filozoficzne pytanieWięcej oŁysy i bezzębny[…]