Wredne i zachłanne babska

Wredne i zachłanne babska

Obiecałam, że będzie kiedyś o wrednych, zachłannych babach. I właśnie to „kiedyś” jest dzisiaj. Potem mogę zapomnieć, że taką obietnicę złożyłam, więc wolę od razu sprawę załatwić. Temat niełatwy, a nawet trudny, bo sama przecież przedstawicielką płci „pięknej” jestem i powinna mnie solidarność jajników do czegoś obligować. Pisałam ostatnio o tatusiach niechcących płacić alimentów iWięcej oWredne i zachłanne babska[…]

Być rodzicem nastolatki

Być rodzicem nastolatki

Rodzicom  nastolatków powinno się chyba wręczać medale i może jeszcze leki uspakajające w pakiecie. Moje Jajo zrobiło sobie tatuaż. Co prawda musiałam na niego wyrazić zgodę i teraz mogę mieć pretensje sama do siebie. Negocjacje trwały dwa lata. Nie wiem, dlaczego się zgodziłam. Śmiem podejrzewać, że to moje Jajo mnie musiało w jakiś sposób otumanić.Więcej oByć rodzicem nastolatki[…]

Zakaz reklamowania produktów luksusowych

Zakaz reklamowania produktów luksusowych

„W Chinach jest zakaz reklamowania produktów luksusowych.” Takie zdanie ostatnio usłyszałam w radiu. Luksusowe produkty powodują (jakbyście nie wiedzieli) zawiść, zazdrość, konsumpcyjne podejście do życia, zaniedbywanie rodziny itp. Chińczycy więc, dbając o dobro swojego społeczeństwa, wydali taki zakaz. Od razu postanowiłam przeprowadzić prawie profesjonalne badania nad reklamą w polskiej TV. Otworzyłam więc pilotem swoje oknoWięcej oZakaz reklamowania produktów luksusowych[…]

Jak wyłączy się fonia

Jak wyłączy się fonia

Wyłączyła się Wam kiedyś fonia? Bo mnie tak. Ostatnio sobie o tym przypomniałam, bo bolało mnie ucho. Kilka lat temu siedziałam sobie elegancko z nóżką na nóżce przed telewizorem. Obserwowałam świat w szklanym ekranie. Zazdrosnym okiem patrzyłam na te wszystkie zgrabne, ładne z białym uśmiechem, gdy nagle dotknął mnie palec Boży. A mamusia uczyła, żebyWięcej oJak wyłączy się fonia[…]

W plastikowym świecie

W plastikowym świecie

Stwierdzam, że jestem kiepskiego zdrowia. Mam niską odporność na stres. Być może życie telewizyjnego zwierza nie dla mnie. Wczoraj przeleżałam prawie cały dzień w łóżku. Było mi słabo, kręciło się w głowie, brakowało apetytu. Pewnie to reakcja organizmu na stres. Dobrze, że po przyjeździe z Warszawy od razu opisałam, co się działo, bo dzisiaj mamWięcej oW plastikowym świecie[…]

Byłam w TV

Byłam w TV

Wczoraj miałam nagranie do „Miasta kobiet” w TVN Style. Wróciłam naładowana niesamowitą energią. Nie spodziewałam się tylu pozytywnych emocji i tak dużego stresu. Nagranie odbywało się w Sękocinie Starym. Przywitała nas (pojechałam z mężem, Jajo wybrało urodziny kolegi) dziennikarka Karolina, która wcześniej kontaktowała się ze mną telefonicznie. Nawiasem mówiąc, bardzo sympatyczna młoda dziewczyna. Niesamowicie życzliwa,Więcej oByłam w TV[…]

Po Dniu Kobiet

Po Dniu Kobiet

Wczoraj Dzień Kobiet. Mój mężczyzna zrobił, co mógł, żeby mnie zadowolić, choć zawsze zarzeka się, że tego święta nie obchodzimy. Obchodziliśmy jednak i to na maksa. Rano kwiatki. Pachnące, prosto z kwiaciarni. Potem wycieczka krajoznawcza po Kaszubach i obiad w kaszubskiej chacie. Bardzo klimatycznie. Mój Mężuś zakupił sobie przy okazji swojskiej kiełbasy i waliło namWięcej oPo Dniu Kobiet[…]

Psie ekscesy

Psie ekscesy

Wrzucił mi się psi temat. Może dlatego, że ostatnio skończyłam czytać „Śmierć czeskiego psa”, a może dlatego, że w telewizji mówiło się o psie bohaterze, który ogrzał jakąś dziewczynkę własnym ciałem i dzięki temu dziecko zagubione w lesie przeżyło. A może jeszcze inna historia… Nie tak wzniosła i poważna. Wczoraj wracałam ze spaceru… Idę iWięcej oPsie ekscesy[…]

W bibliotece

W bibliotece

Byłam wczoraj w bibliotece miejskiej. Tak, wiem, dość ekstremalna przygoda. Jak ktoś wrażliwszy, niech nie czyta. Zrobiłam kolejne podejście w nadziei, że może będą jakieś nowości czytelnicze. Książki drogie, wiadomo, więc łatwiej pożyczyć. Poszłam. Mieszkam w tym mieście od niedawna, w bibliotece byłam kilka razy, jeszcze nie znam w niej wszystkich zakamarków. Zapytałam o półkęWięcej oW bibliotece[…]