Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle

Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle

Moja kuchnia się za mną ostatnio stęskniła, więc wczoraj postanowiłam nadrobić zaległości. Ciacha żadnego nie było, bo rodzicom zawiozłam wszystkie rurki. Szybki rzut okiem na zawartość lodówki. Jest pomysł! Będzie tiramisu. W pucharkach, jak deser. A niech się ta moja kochana rodzinka cieszy, że ich tak rozpieszczam. I kiedy sobie tak pichciłam, przygotowywałam się doWięcej oGdzie diabeł nie może, tam babę pośle[…]