Relacja (prawie) na żywo

Relacja (prawie) na żywo

Ten wpis robię na gorąco w pociągu do Warszawy. Jest piątek, godzina 6.30. Niestety czytacie go dopiero dzisiaj, ponieważ nie miałam w akademiku dostępu do internetu. Wpis robię na gorąco, jak reporter z pierwszej linii frontu strajku. Jest „czarny piątek na kolei”. Tak właśnie zastanawiam się, czy nie powinnam zmienić tematyki swojego blogu na podróżniczą.Więcej oRelacja (prawie) na żywo[…]