Pieprzyć cywilizację

Pieprzyć cywilizację

Zawiozłyśmy z mamą tatę do szpitala w Szczecinie. Nie było źle. Nawet w drodze dopisywały nam humory. Jakaś głupawka nas ogarnęła. Tak świetnie bawiliśmy się w pociągu, że kiedy wysiedliśmy i schodziliśmy z peronu, mama spytała go, gdzie ma bagaż. A w tym bagażu oczywiście wszystkie dokumenty, wyniki badań, skierowanie do szpitala. Wtedy panika. TataWięcej oPieprzyć cywilizację[…]

Odezwa do narodu

Odezwa do narodu

Dzisiaj będzie bardzo poważnie i oficjalnie. Na tę okazję ubrałam ciemny garnitur i białą koszulę. Zasiadłam przy biurku, a nie jak zwykle w wygodnym fotelu czy na kanapie. Nawet zrobiłam makijaż, żeby elegancko wyglądać i spryskałam się perfumami. Dlaczego taka zmiana? Mam poważny tekst do napisania. Skierowany do Ciebie oczywiście – mojego czytelnika. Zmieniam sięWięcej oOdezwa do narodu[…]