Geniusz cukiernictwa ;)

Geniusz cukiernictwa ;)

Wczoraj zaszalałam kulinarnie. No, po prostu mnie poniosło. Lodówka pełna, zbyt pełna, więc chciałam wykorzystać to, co już za chwilę nadawałoby się do kosza. Pieczarki i tony żółtego sera, którego mój kochany mąż ciągle dokupuje. Miałam też trzydniowe bułki. Jak łatwo się domyślić, nie było już na nie amatorów. Przypomniało mi się z dzieciństwa, jakWięcej oGeniusz cukiernictwa 😉[…]