Telewizyjny zwierz

Telewizyjny zwierz

Ostatnio przypomniałam sobie o bardzo ważnym wydarzeniu. W zasadzie rodzina męża mi o tym przypomniała. Kiedy byłam w Gdańsku na Jarmarku Bożonarodzeniowym i czekałam na moje jajo w umówionym miejscu, zaczepiła mnie dziennikarka, robiąca „Magazyn przechodnia”. Jakoś o tym zapomniałam. Jednak okazało się, że nagranie ze mną (ku mojej rozpaczy) znalazło się w telewizji. PowtórzonoWięcej oTelewizyjny zwierz[…]