Sylwester

Sylwester

Wczoraj świąteczny obiadek. Zrobiłam mojemu kochanemu mężowi sushi. Co prawda nie kupiłam surowej ryby, bo bałam się, że może być nieświeża i wykorzystałam tylko paluszki surimi. Do tego miałam serek, ogórka i czarny sezam. Napracowałam się, bo dużo przy tym bawienia, ale było warto. Mieliśmy co uczcić. Mój mąż oświadczył mi się właśnie w sylwestra,Więcej oSylwester[…]