Festiwal smaków

Festiwal smaków

Chyba każdy człowiek powinien dbać o równowagę ducha i ciała. Tak sądzę. Chcę też wierzyć, że duch u mnie taki duży jak ciało, że nadąża. W związku z tą zasadą w weekend dla ducha pojechaliśmy na Literacki Sopot. Trochę się opuściliśmy, bo w poprzednich latach udawało się nam być dwa-trzy dni, w tym roku tylkoWięcej oFestiwal smaków[…]

Ze śmietaną czy z bułką?

Ze śmietaną czy z bułką?

Ale mi zrobiliście przyjemność komentarzami zamieszczonymi pod ostatnim postem! Dziękuję! Wzruszeń było sporo. Oczywiście jak zawsze w takiej sytuacji miałam problem, komu przydzielić książkę. Po długich analizach postanowiłam wyróżnić Korka115. Nie mogłam się oprzeć. Dokładna data, przypomnienie mojego komentarza, wiersz o mojej książce… Proszę więc o adres na priv i książkę od razu wysyłam. DopowiemWięcej oZe śmietaną czy z bułką?[…]

Cynamonowe pokłosie

Cynamonowe pokłosie

Dziękuję Wam za weekendową burzę mózgów! A ja ciągle przymierzam tytuły jak buty, ale zawsze coś uwiera, jakby jakiś niewidzialny paproszek powodował dyskomfort. Nie chce mi się nic uleżeć w rozczochranej. Być może to przez to, że wbiłam sobie do łba genialny wręcz przecież pomysł z „Domem ze szczyptą cynamonu”. Ale obiecałam, że za ciekaweWięcej oCynamonowe pokłosie[…]

Flaczki z kani

Flaczki z kani

Dzisiaj będzie o jedzeniu. Dostałam kilka e-maili z pytaniem o flaczki z kani, więc podzielę się z Wami wrażeniami tutaj. Zupa jest rewelacyjna! Jak dla mnie zdecydowanie lepsza niż tradycyjne flaki. Żeby wyszła pyszna i aromatyczna potrzeba dość dużo grzybów. Nie pamiętam, ile ich miałam, ale być może koło dwudziestu niezbyt wielkich. Wyszedł mi zWięcej oFlaczki z kani[…]

Co na obiad?

Co na obiad?

Ostatnio przeglądałam zaprzyjaźnione blogi i popadłam w kompleksy. Kiedy co niektórzy piszą o zapasach, jakie zrobili już na zimę, to ja się tylko lekko czerwienię i ze wstydem przyznaję, że nic nie zrobiłam. Jedyne co, to ogórki małosolne w dużym słoiku, ale oczywiście już je pożarliśmy. Trzeba nastawić nowe. Widzę jednak, że mój Mężuś postanowiłWięcej oCo na obiad?[…]

Jadę na oparach z beczką prochu

Jadę na oparach z beczką prochu

Wiadomo wszystkim, że jestem w trakcie ogarniania swojego otoczenia. Aktualnie układam książki w biblioteczce, ale udało mi się Mężusia w niezłe maliny wpuścić. Zamawiałam wykładzinę na schody prowadzące na poddasze, by kurza stopa miała mięciutko, przyjemnie i ciepło. A Jajo mogło się po nich turlać bezpiecznie i więcej się nie łamało. Stres oczywiście był, boWięcej oJadę na oparach z beczką prochu[…]

Twardy, jędrny i dorodny

Twardy, jędrny i dorodny

Ostatnio podczas robienia obiadu doznałam iluminacji. − Nie mam nic na surówkę!!! Wiadomo, że to iluminacja na miarę kury, więc nie ma co się spodziewać filozoficznych odkryć. Jednak każdy, kto przygotowywał obiad przynajmniej raz, wie, że do mięsa surówka musi być, bo inaczej nie smakuje, jak trzeba. U mnie akurat roladki z indyka leżakowały wWięcej oTwardy, jędrny i dorodny[…]

O marnowaniu jedzenia

O marnowaniu jedzenia

Marnujemy za dużo jedzenia. Myślę, że też tak macie. Za dużo się kupuje, za dużo przygotowuje, a potem część tego ląduje w koszu. Zawsze mnie wtedy ściska za serce i czuję się mało komfortowo, kiedy muszę coś wyrzucić. Patrzę za to z podziwem na moją babcię, która jako jedyna w naszym domu je biały chleb.Więcej oO marnowaniu jedzenia[…]

Jajecznica

Jajecznica

Czasami tak jest, że w mojej rozczochranej dzieją się dziwne rzeczy. Bardzo dziwne. Wystarczy jakiś impuls, jedno słowo, a wtedy tak się tam skręca, pcha i ugniata, że człowiek nie może wytrzymać. Zastanawiałam się, co tak działa. I można rzucać mądre hasła: sprawiedliwość, wolność, zdrada, przyjaźń itp. i nic się nie zadzieje. A wystarczy, żeWięcej oJajecznica[…]

Ugotowany mózg

Ugotowany mózg

Wczoraj mózg mi się ugotował. Widział ktoś ugotowany móżdżek? Tak się chwilę zawahałam, bo przecież jak byłam dzieckiem, to mama czasami robiła na obiad móżdżek (czytaj: szarą breję), którą kazała nam jeść, bo niby mądrości nam od tego przybędzie (i witamin). A my z bratem z minami nietęgimi pałaszowaliśmy, patrząc na siebie ze zdziwieniem, żeWięcej oUgotowany mózg[…]