Przepraszam i na zdrowie

Przepraszam i na zdrowie

Człowiek uczy się przez całe życie. Niedawno mieliśmy amerykańskiego gościa. Szliśmy akurat alejką w parku w Oliwie i ktoś z nas kichnął. Od razu padło „na zdrowie” i „bless you”. Pisałam, że uczę się angielskiego, więc zaintrygowało mnie to, że przecież po angielsku „zdrowie” brzmi zupełnie inaczej. Spytałam więc, co „bless you” znaczy dosłownie. DomyślamWięcej oPrzepraszam i na zdrowie[…]

Farba do włosów to czyste złooo

Farba do włosów to czyste złooo

Człowiek czasami głupi jest. I niedowiarek też. Kiedyś uczuliła mnie farba do włosów znanej marki kosmetycznej. Produkują je w jasnych i ciemnych opakowaniach. Ta ciemna mnie uczuliła, ale pomyślałam, że to przypadek. Zresztą kiedy kupowałam teraz farbę raczej nie myślałam. Trzeba to uczciwie przyznać. Od wieków wiadomo, że czarny to symbol zła, smutku, żałoby itp.Więcej oFarba do włosów to czyste złooo[…]

Zamaskowany mąż

Zamaskowany mąż

U mnie w domu na szczęście wesoło. Mąż dba o to, by mi dopisywał humor na początku roku. Zaczął gromadzić elementy maskujące. Najpierw pocztą przyszła siatka. Zdziwiłam się, ale od razu odżyły wspomnienia, bo kiedyś miałam taką z demobilu. Tata zawiesił mi pod sufitem w moim pokoju. Wiadomo, że nastolatki lubią dziwne rzeczy, a mnieWięcej oZamaskowany mąż[…]

Dynamika żółwia stepowego

Dynamika żółwia stepowego

Przygotowania do świąt w naszym domu posuwają się z szaloną prędkością, typową dla dynamiki żółwia stepowego. Ważne jednak, że kierunek jest odpowiedni. Posuwamy się. (Też macie kudłate skojarzenia w tym momencie?) Oprócz przygotowania wszystkiego na stół wigilijny mam założenie, by skończyć pisać książkę, która ma się ukazać jesienią 2018 roku. To priorytet, bo jak rodzinaWięcej oDynamika żółwia stepowego[…]

Kali jeść, Kali pić, ale po amerykańsku

Kali jeść, Kali pić, ale po amerykańsku

Kiedyś pisałam, że uczę się angielskiego. Lepiej późno niż wcale, choć zdecydowanie lepiej byłoby zacząć wcześniej. Kiedy jednak rodzice namawiali mnie na naukę języka, ja wolałam tarzać się po macie z kumplami. Sztuki walki wydawały mi się atrakcyjniejsze. Nie, że żałuję, ale dzisiaj trochę czuję się jak kaleka. Chodzę czwarty rok na kurs. Lubię teWięcej oKali jeść, Kali pić, ale po amerykańsku[…]

Trudny tydzień i trudne dni z Nutusiem

Trudny tydzień i trudne dni z Nutusiem

Chciałabym Wam opowiedzieć o moim poprzednim tygodniu, ale jeżeli chodzi o wizytę w Szczecinie na Oddziale św. Mikołaja, muszę się uporać z emocjami i poukładać wszystko w głowie. Nie było łatwo. Miałam wrażenie, że weszłam w świat Mrówki, Szpilki i Pati. I co najgorsze, miałam wrażenie, że widzę Mrówkę… Trudne to było. Nie chcę doWięcej oTrudny tydzień i trudne dni z Nutusiem[…]

Dzieci są wspaniałe!

Dzieci są wspaniałe!

Obecnie jeżdżę na różne spotkania z dziećmi. Towarzyszą mi pluszowi bohaterowie z bajki. Uwielbiam momenty, kiedy dzieci się śmieją. Widzę, jak przeżywają, kiedy mam otworzyć pudełko, z którego za chwilę wyciągnę leniusiołki. – A one są żywe? – dopytują. – A czy one gryzą? – A czy będą prawdziwe? – A czy mają zęby? – A czy można będzie jeWięcej oDzieci są wspaniałe![…]

Chcemy magii?

Chcemy magii?

Nastało święto lasu. Byliśmy ze Sławkiem w kinie. Za dużego wyboru filmów nie było, więc zdecydowaliśmy się na „Cichą noc”. Widzieliście? To film o świętach, ale nie ma tu miejsca na magię i bajkę. Jest realizm do bólu (ale mnie się podobało). W sumie smutno. Pomyślałam, że jednak chyba w wielu domach tak właśnie wyglądająWięcej oChcemy magii?[…]